Chór Nauczycielski im. St. Wiechowicza z Ostrowa Wielkopolskiego zdobył Grand Prix XIII Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Chóralnej w Sławie. Jury przyznało zespołowi także złote pasmo i 100 punktów. Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem Biskupa Diecezjalnego Tadeusza Lityńskiego i Burmistrza Sławy Cezarego Sadrakuły.
Konkurs odbył się 26 i 27 września. Jury wysłuchało prezentacji dziesięciu chórów w czterech regulaminowych kategoriach. Przewodniczącą jury była prof. dr hab. Bogumiła Tarasiewicz.
Chór Nauczycielski im. St. Wiechowicza zajął pierwsze miejsce w kategorii chórów mieszanych powyżej 24 osób. Zdobył 100 punktów i złote pasmo. Otrzymał też Grand Prix festiwalu. Nagrodę dla najlepszego dyrygenta przyznano Renacie Pacynie, która prowadzi ten zespół.
Złote pasma zdobyły także: Chór Kameralny Vivace z Pamiątkowa – 98 punktów, Chór Męski Słowiki 60 im. Jana Szyrockiego ze Szczecina – 95 punktów, Zespół Wokalny Bonae Voces z Poznania – 92 punkty oraz Chór Męski Tuchorzacy z Tuchorzy – 90 punktów.
Srebrne pasma otrzymały Chór Octava z Żagania – 83 punkty – oraz Chór Res Musica z Gryfina – 80 punktów. Brązowe pasma zdobyły ZUTW Moderato z Zielonej Góry – 75 punktów, Towarzystwo Śpiewu Harmonia ze Śmigla – 72 punkty – i Chór Postomia z Krzeszyc – 70 punktów.
Jury przyznało też nagrody specjalne. Za stylistykę wykonawczą wyróżniło Chór Octava i Chór Nauczycielski z Ostrowa Wielkopolskiego. Nagrodę za najlepsze wykonanie utworu sakralnego otrzymał Chór Kameralny Vivace za „Litanię do Bogurodzicy Maryi” ks. Zdzisława Bernata. Zespół Bonae Voces nagrodzono za „Kołysankę” Jana Maklakiewicza, a Chór Męski Słowiki 60 za „Głęboką studzienkę” w opracowaniu Piotra Janczaka.
Werdykt jury był jednomyślny. Przewodnicząca podkreśliła, że jurorów urzekły wszystkie wykonania.
– Muzyka nawet nie do końca doskonała, ale taka, która ma pewne przesłanie, znaczy o wiele więcej niż najbardziej doskonała, bez uczucia – mówiła prof. Bogumiła Tarasiewicz.
Rok 2026 przyniósł zmiany w Lubuskim Święcie Pieśni. Po raz pierwszy organizatorką festiwalu jest Nina Salamon-Franczuk z Fundacji Morze Kultury. Wcześniej przyjeżdżała do Sławy jako jurorka i prowadząca warsztaty. Jak mówiła w rozmowie z naszą redkacją, śpiewanie w chórze uczy dyscypliny i myślenia społecznego, daje obycie sceniczne i rozwija głos.
Festiwal pozwala zespołom spotkać się, słuchać różnych interpretacji utworów i uczyć się podczas warsztatów. – Konkursy chóralne nie są wyścigami – podkreśla Salamon-Franczuk. – Ważniejsze jest poznanie własnych możliwości i tego, jak inni interpretują ten sam utwór.
Komentarze 0